Przeszkodą iedyną do trwawania ciągłey spokoyności w więzieniu tuteyszym i pomyślności w kwartale III była ucieczka dokonana przez więźni a mianowicie pod dniem 1. lipca r[oku] b[ieżącego] Stanisław Musiak z więźienia pofranciszkańskiego w czasie wypuszczania na kłódki, zaś pod dniem 9 lipca r.b. Kazimierz Pawełczak i pod dniem 29ᵐ Franciszek Kardas v[el] Kardysiak z roboty zbiedz potrafili zpomiędzy których pierwszy to iest Stanisław Musiak ostatni Franciszek Kardas v. Kardysiak przez szczegółowe śledztwo zchwytani i do więzienia tuteyszego już sprowadzeni zostali, a co zaś tyczy się Kazimierza Pawełczaka, tenże pomimo naysilnieyszych starań i zabiegów dotąd niez został zchwytany. A Oprócz dopiero przytoczonych wypadków w więzieniu spokoyność i przyzwoite sprawowanie się więźni w kwartale III r.b.. Exystowała lubo według opinii lekarza żadna choroba zaraźliwa w przeciągu kwartału III r.b. w więzieniu nie panowała. Jednakże liczba chorych iaka dotąd nie praktykowana znaydowała się, albowiem onegday do 38 dochodziła, a zpomiędzy których ymarło pięciu na dezenteryą krwawą, czy biegunkę, 2ᶜʰ na wodną puchlinę, 2ᶜʰ na suchoty, 1ⁿ na raptowne wybuchnięcie krwi gębą i dwóch na
zgniłą gorączkę. Jednakże z końcem kwartału umowie[?] będącego dość znacznie liczba chorych zmnieyszła albowiem w dniu dzisieyszym toiest 1 paźd?[ziernika?] 35 r. znayduie się tylko 20 chorych.