{#1}
Nie pomijam w upamiętnianiu wydarzeń mogących wzbudzać także niepokój, przypominających o smutku, bólu, wypadku, chorobie, śmierci, przemocy, czynie kryminalnym, zdarzeniach, którymi nieczęsto się chwalimy — ponieważ były częścią Czyjegoś Życia, tworzyły bagaż doświadczeń tego lub kolejnego pokolenia, który również zasługuje na utrwalenie jako świadectwo czasów i człowieczeństwa pojedynczych Ludzi. Osoby, których zdarzenia dotyczą, nie były osobami publicznymi, ale również zasługują na upamiętnienie i zachowanie od niepamięci. Niektórym lektura takich zapisków może wydawać się trochę naruszaniem cudzej intymności. Jednak takie życie było, czasami przyjemniejsze, czasami mniej przyjemne. Dzięki utrwaleniu, poznajemy nieco, jakimi Ludźmi byli, jak funkcjonowali. Stają się nam bliżsi. Łatwiej empatią wczuć się w ich sytuację. Zobacz też Pod niebem przodków
[s. 80] Kolejne informacje pochodzą z połowy listopada 1916 roku. Donoszono oto, że 17 lipca tegoż roku zaginął Józef Puzio z Wilczej Woli, urodzony w roku 1894, żołnierz 77. Pułku Piechoty. W niewoli rosyjskiej znajdowali sięrok od niego starszyJan Róg z Krzątki, żołnierz 1. kompanii 40PP
Od Sekcyi wywiadowczej Krajowego Stowarzyszenia Czerwonego Krzyża (Kraków, ul. Basztowa 8), otrzymaliśmy następujące wiadomości o zaginionych żołnierzach: Róg Jan, 40 p. p. 1. k., z Krządki, 1893, w niewoli rosyjskiej.