genealogia.mrog.org
Strona główna  •  Nawigacja  •  Wyszukiwarka  •  Oznaczenia graficzne  •  Formularz kontaktowy  •   •  Księga gości  •  Zasady korzystania

Życiorys Jana Roga młodszego (MR01847)

treść

Jan Róg był najstarszym dzieckiem Wojciecha Roga i Marii z domu Wilk, miał trzech braci i jedną siostrę (nikt z nich już nie żyje). Urodził się 23 grudnia 1914 r. (w środę) we wsi zwanej Dęba, położonej wówczas w Cesarstwie Austro-Węgierskim (konkretnie w Galicji, blisko granic z Królestwem Polskim). Dzisiaj Dęba jest już miastem — Nową Dębą. w tym miejscu dorastał, tu przepracował całe życie i wychował dzieci i wnuki. Tutaj też zmarł 7 lipca 1985 r. (w niedzielę) w szpitalu.

Dzisiejsze życiorysy z reguły na początku zwracają uwagę na wykształcenie. Wówczas jednak czasy były inne, każda para rąk do pracy na własnym gospodarstwie była nieodzowna. Niezależnie od tego, w latach 1921-1928 uczęszczał z przerwami do Szkoły Powszechnej w Dębie, kończąc tylko cztery klasy, samej szkoły nie kończąc. Zrobił to dopiero w 1963 r., zdając eksternistyczny egzamin. W 1978 r. uzyskał tytuł mistrza — ślusarza maszynowego, choć niedługo potem przeszedł na emeryturę.

Pierwsze lata jego dojrzałości są związane z wojną, choć nie należał do tzw. pokolenia Kolumbów. Od wiosny 1937 r. do września 1938 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową w 2. Kompanii 39. Pułku Piechoty Strzelców Lwowskich w Jarosławiu. Później został zwolniony do rezerwy, ale w pamiętnym wrześniu 1939 r. brał udział w wojnie obronnej walcząc z Niemcami i Rosjanami, w ramach w/w jednostki. Z jego własnych notatek i życiorysu udało mi się nawet odtworzyć miejsca, w jakich walczył. Były to kolejno Sandomierz (w obronie miasta), Nisko, Janów Lubelski, Ulanów, Biłgoraj i Zamość. Po rozbiciu oddziału przez Niemców wraz z innymi ucieka w okolice Lwowa, gdzie na rozkaz polskiego dowództwa ukrywa broń, a następnie wraca do domu w Dębie. Po wojnie był członkiem Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD).

Prawie całe dorosłe życie przepracował, a przecież pracował już za młodu. Do 1934 r. pracował z ojcem Wojciechem na gospodarstwie oraz w lesie przy ścince drzew i zakładaniu szkółek. Później, do 1937 r., brał udział w budowie drogi wojewódzkiej do Tarnobrzega na odcinku w Dębie. w latach 1938-39 brał udział w budowie zakładów przemysłu zbrojeniowego w Dębie (w ramach COP - Centralnego Okręgu Przemysłowego) jako cieśla. Po powrocie z wojny,od kwietnia 1940 r. do przybycia Armii Czerwonej do Dęby (21 lipca 1944 r.), pracował w tej samej fabryce jako cieśla, ale pod przymusem — w niemieckiej okupacji. w lipcu-sierpniu 1944 r. armia radziecka zatrudniła go też do napraw dla swojego oddziału. Późniejsza jego praca zawodowa jest również związana z tą samą fabryką, Zakładami Metalowymi im. T. Dąbala, a dzisiejszym Dezametem S.A. Szczegółowe daty podaję z jego własnoręcznie pisanego życiorysu. Od 12 października 1944 r. do 1 listopada 1953 r. pracował tam w straży przemysłowej (od 1946 r. jako zastępca drużynowego, od 1948 r. jako drużynowy, od 1952 r. najpierw sekcyjny, później na komendzie, w 1953 r. nadsekcyjny). Od 15 listopada 1953 r. do 23 września 1958 r. pracował w magazynie głównym jako wydawca. Dalej do 31 stycznia 1980 r. pracował jako wydawca w magazynie głównym. Od 1 lutego 1980 r. aż do śmierci (7 lipca 1985 r.) był na emeryturze.Tyle szczegółów. Dodam jeszcze, że od 1947 r. był członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej, która od grudnia 1948 r. zjednoczona była z PPR jako Polska Zjednoczona Partia Robotników (PZPR).

Jednak praca zawodowa nie była całym jego życiem. Poza rodziną, była nim muzyka. Aktywnie uczestniczył bowiem w życiu muzyczno-kulturalnym regionu. Do 1934 r. uczył się podobno gry na skrzypcach („podobno” — bo musiałby uczyć się od ojca, a to jakoś mi i innym nie pasuje). Później uczył się i grał w zespole muzycznym Jana Tomczyka. w latach 1937-1938 podczas służby wojskowej grał też w zespole muzycznym w jednostce. Od sierpnia 1944 r. próbował zreorganizować przedwojenny zespół, w efekcie w listopadzie tegoż roku grali już z okazji święta Armii Czerwonej. Od 1945 r. połączyli się z innym zespołem z Dęby. Począwszy od święta pracy (1 maja 1945 r.) zespół obsługiwał wszystkie święta i uroczystości, także te związane z fabryką, która od 1950 r. przejęła opiekę nad zespołem przekształconym w orkiestrę dętą, oraz związane z miastem, gminą i powiatem. Orkiestra brała udział w wielu konkursach i otrzymywała wiele odznaczeń. Należał do niej aż do śmierci. Z resztą, sama orkiestra istnieje do dziś, choć już przy Samorządowym Ośrodku Kultury w Nowej Dębie. W orkiestrze Jan grał na dużym bębnie (patrz artykuły prasowe: MR00630, MR00631, MR00632). Równolegle jednak do niej, grał też we własnym zespole muzycznym na skrzypcach oraz (też na skrzypcach) w kapeli Zespołu Pieśni i Tańca „Dębianie”. Przed śmiercią wnuki wszystkich jego dzieci dostały od niego skrzypce.

Do tej pory nic nie pisałem o życiu rodzinnym. 4 lutego 1940 r., w wieku 25 lat, poślubił Zofię z domu Wilk (ur. 1922 r.). Ślub miał miejsce w kościele św. BartłomiejaMajdanie Królewskim (wówczas tam była parafia). W 1941 r. urodził im się pierwszy syn Stanisław, później Kazimierz oraz Tadeusz, dalej córki Janina i Teresa. Za życia poznał wszystkie swoje wnuki — pierwszym wnuczkiem był Adam, wnuczką zaś Zofia. Ostatnimi z wnuków były Dorota oraz Magdalena. Swoich dwóch prawnuków (Bartłomiej i Filip) nie mógł oczywiście poznać.

Miał niebieskie oczy, był szatynem. Palił papierosy.

kogo dotyczy
Identyfikator rekordu: MR01405-CV
Ostatnie zmiany: 08.04.2007
Polityka prywatności:
  • wyszukiwarki internetowe — nie
Zaproponuj zmiany
Stworzono w aplikacji JSFamilia